Program do odczytu starych aktów metrykalnych czyta dziś większość czytelnych skanów po łacinie, rosyjsku i niemiecku z dokładnością wystarczającą do zbudowania drzewa, ale nie zastępuje człowieka przy aktach prawie nieczytelnych i dokumentach, które mają trafić do urzędu. Działa najlepiej jako pierwszy odczyt, po którym sprawdzasz podejrzane miejsca. Poniżej, co dokładnie dostajesz, gdzie program się myli i jak policzyć, czy to się opłaca.
Chcesz zobaczyć wynik na własnym skanie? Wgraj akt do demo i porównaj z oryginałem.
Co robi program do odczytu starych aktów
Dobry program wykonuje cztery kroki, które u tłumacza składają się na jedną usługę: rozpoznaje pismo odręczne, przepisuje tekst w oryginalnym języku, tłumaczy go na polski i wyciąga z niego osoby wraz z rolami. Zapomniana robi to w minutę na akt i zapisuje osoby od razu w drzewie, ze źródłem: archiwum, rok, numer aktu.
Gdzie program radzi sobie dobrze
- akty rosyjskie z lat 1868 do 1917, bo mają stały układ i drukowany szablon z ręcznie wpisanymi danymi,
- akty niemieckie z końca XIX wieku, także pisane gotykiem,
- łacina parafialna z XVIII i XIX wieku, o powtarzalnych formułach chrztu, ślubu i zgonu,
- duże partie skanów tej samej księgi, gdzie styl pisarza się powtarza.
Gdzie program się myli
Najwięcej problemów robią blade lub zalane atramentem strony, skróty pisarza, nazwy miejscowości zapisane fonetycznie i imiona w nietypowych pisowniach. Zapomniana oznacza niepewne miejsca, żebyś sprawdzał tylko je, a nie cały akt. Przy księgach z XVII wieku i starszych liczba oznaczeń rośnie, bo pismo i skróty są mniej standardowe.
Program czy tłumacz, szybkie porównanie
| Program do odczytu | Tłumacz | |
|---|---|---|
| Czas na akt | około minuty | dni, zależnie od kolejki |
| Koszt przy dziesiątkach aktów | stały abonament | płatność za stronę lub akt |
| Dokument urzędowy | nie, to roboczy odczyt | tak, tylko tłumacz przysięgły |
| Akty bardzo trudne | oznacza niepewne miejsca | często lepszy, jeśli zna region |
| Drzewo z osobami | tak, od razu | trzeba wpisać ręcznie |
Konkretne rachunki znajdziesz w tekście o cenie tłumaczenia aktów metrykalnych.
Kiedy nadal potrzebny jest tłumacz przysięgły
Gdy akt ma trafić do urzędu, sądu lub konsulatu, na przykład przy potwierdzaniu obywatelstwa albo postępowaniu spadkowym, wymagane jest tłumaczenie przysięgłe. Program nadal ci pomoże: wiesz z niego, które akty są potrzebne, i zlecasz tłumaczenie tylko tych kilku, a nie całej linii rodzinnej.
Jak sprawdzić, czy to się opłaca
- Weź pięć skanów, które masz już przetłumaczone, i wgraj je do programu.
- Porównaj osoby, daty i nazwiska z tłumaczeniem.
- Policz, ile minut zajęło sprawdzenie oznaczonych miejsc.
- Pomnóż przez liczbę aktów, które planujesz przeczytać, i zestaw z cennikiem planów.
Jeśli twoje skany pochodzą z indeksu, zobacz, co zrobić po znalezieniu wpisu w Geneteka. Jeśli prowadzisz poszukiwania na zlecenie, układ funkcji dla zawodowców opisuje strona dla genealogów.
Jak program czyta akt, krok po kroku
Najpierw program ocenia skan: obraca go, poprawia kontrast i znajduje obszar z tekstem. Potem rozpoznaje język, bo akt z Królestwa Polskiego po rosyjsku wymaga innego słownika niż łacińska księga z Galicji. Dopiero wtedy czyta linia po linii, oddzielając drukowany szablon od wpisanych odręcznie danych. Na końcu tłumaczy treść i przypisuje każdej osobie rolę: dziecko, ojciec, matka, świadek, rodzic chrzestny. To ostatni krok oszczędza najwięcej czasu, bo przy tłumaczu osoby musisz wypisać sam.
Na co patrzeć w wyniku odczytu
Nie ufaj ślepo żadnemu wynikowi, także własnej pracy po tygodniu nad jedną księgą. Sprawdź trzy rzeczy: daty (czy dzień i miesiąc mają sens względem pory roku i dnia tygodnia), imiona rodziców (czy powtarzają się w innych aktach tej rodziny) oraz nazwy miejscowości (czy istnieją w tej parafii). Jeśli któraś z nich wygląda dziwnie, porównaj ją ze skanem. Dobry program pokazuje transkrypcję obok obrazu, więc weryfikacja to kilkanaście sekund, nie godzina.
Skany z Geneteki, archiwów i parafii
Skany pochodzą z trzech głównych miejsc: archiwów państwowych, parafii i indeksów takich jak Geneteka, które wskazują akt, ale go nie czytają. Jakość różni się mocno. Zdjęcie zrobione telefonem w kancelarii parafialnej bywa gorsze niż skan z archiwum, ale po wyrównaniu kontrastu zwykle wystarcza. Zaznacz przy wgrywaniu, z jakiego archiwum i z jakiego roku pochodzi akt, żeby źródło trafiło do drzewa razem z osobami.
Dla kogo program się zwraca
Najszybciej zwraca się osobom, które mają od kilkunastu do kilkuset skanów i terminy: autorom monografii rodzinnych, biurom genealogicznym i osobom przygotowującym dokumenty do obywatelstwa. Kto czyta kilka aktów rocznie, może zostać przy zleceniu tłumaczowi. Granica leży mniej więcej tam, gdzie rachunek za stronę tłumaczenia przekracza miesięczny abonament, a przy kilkunastu aktach tak zwykle jest.
Najczęstsze pytania przed zakupem
Czy dane są bezpieczne? Skany służą wyłącznie do odczytu na twoim koncie. Czy mogę wyeksportować wynik? Tak, drzewo przenosisz plikiem GEDCOM, a transkrypcje trafiają do raportu PDF. Czy muszę znać język? Nie, ale znajomość podstawowych formuł pomaga w ocenie oznaczonych miejsc. Czy odczyt zastąpi kwerendę w archiwum? Nie, program czyta to, co masz, i podpowiada, gdzie szukać dalej. Znalezienie samego aktu nadal wymaga indeksów i kontaktu z archiwum.
Jak zacząć z własnymi skanami
Zacznij od jednej rodziny i jednego pokolenia. Wgraj akty urodzenia, ślubu i zgonu tej samej osoby, żeby zobaczyć, jak program łączy dane: imiona rodziców z aktu urodzenia powinny pojawić się w akcie ślubu. Jeśli się zgadzają, możesz iść w głąb drzewa z większym zaufaniem. Dopiero po tym teście dobierz plan, a nie odwrotnie.
Czego akty nie rozstrzygną
Gdy akt się nie zachował albo nazwisko jest zbyt częste, żeby ustalić pokrewieństwo, pomaga porównanie testów DNA i laboratoriów. Odczyt aktów i test genetyczny odpowiadają na różne pytania i dobrze się uzupełniają.
Plany dla różnych potrzeb
Plan Odkrywca to 199 zł netto miesięcznie za 40 aktów, plan Ród 399 zł netto za 150 aktów. Dla zawodowców są plany Genealog i Biuro. Wszystkie płatne, z fakturą VAT. Jeśli wahasz się, czy potrzebujesz odczytu, czy zbiorów rekordów, zacznij od porównania z MyHeritage.